Z muzyką czy bez?

Dodanie muzyki podczas nauki jest banalnie proste, a może przynieść nieoczekiwany wzrost koncentracji, poprawę pamięci i wyobraźni.
Tak mówią, a jak jest naprawdę?

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo można nami manipulować muzyką.
„Muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu. Można stwierdzić, że żadna dziedzina sztuki nie porusza ani nie wpływa na podświadomość tak jak ona” – uważa amerykański muzykolog Dawid Crossby. Bywa nie tylko piękna, ale też niezwykle przydatna – może rozwijać ludzkie umysły, działać leczniczo, tworzyć nastrój, uspokajać lub pobudzać. Muzyka jest dziś jednocześnie sztuką, rozrywką i lekiem.

No a jak to jest z tą nauką?
Przy obecnym poziomie wiedzy wpływ muzyki na naukę jest kwestią sporną, ciężko jest także odpowiedzieć jednoznacznie „tak”, albo „nie”. Zacznijmy od początku.

Wszystko zaczęło się w 1993 roku od pracy autorstwa Frances Rauscher i współpracowników opublikowanej w Nature. W pracy tej badacze opisali, jak puszczanie studentom muzyki Mozarta – a ściślej jego sonaty D-dur na dwa fortepiany – zwiększa ich zdolności kognitywne*. Badania te stały się podstawą do wprowadzenia do świata nauki pojęcia „efektu Mozarta”. Okazały się też na tyle inspirujące, że w ciągu kolejnych lat doczekały się polemiki.
Co ciekawe – badania innych, niezależnych badaczy, mające na celu weryfikację rezultatów, nie zweryfikowały niestety niczego. W 1999 roku temat znowu otarł się o Nature – badacze ze Stanów i Kanady próbując odwzorować dokładnie eksperyment Rauschner nie dali jednak rady uzyskać tych samych wyników. W 2010 roku badacze ostatecznie rozprawili się z efektem Mozarta, w piśmie Intelligence pojawiła się meta-analiza naukowców z Wiednia, wykazująca na podstawie dostępnej w temacie literatury, że ten nie istnieje.
Ale czy na pewno?

Niezupełnie. Badania pokazują, że za percepcję muzyki odpowiada prawa półkula mózgu – ta sama, która zajmuje się inteligencją przestrzenną oraz długotrwałymi operacjami sekwencyjnymi, powtarzalnymi. Obiektywne testy przeprowadzone na encefalografie (wykresy EEG) pokazały, że podczas słuchania muzyki pewne obszary mózgu rzeczywiście są aktywowane.
Potwierdziły to badania wykonane przy użyciu rezonansu magnetycznego. Zarówno muzyka klasyczna, jak i pop z lat 30′ zwiększały aktywność kory mózgowej, części mózgu odpowiedzialnej za emocje, jednak tylko w przypadku Mozarta zauważono również wzmożoną aktywność obszarów odpowiadających za koordynację ruchową, widzenie oraz wyższe procesy myślowe. 

Jak widać muzyka, podobnie jak inne bodźce, wpływa na pobudzenie sensoryczne mózgu. Muzyka Mozarta jest często pod względem muzycznym rozbudowana, wykonywana przez orkiestrę. Mnogość różnych instrumentów angażuje uwagę, mówiąc językiem naukowym – aktywuje różne partie mózgu.
Należy jednak podchodzić do tego działania z pewną dozą ostrożności.

Podsumowując naukowe rozważania – cudowny efekt Mozarta najprawdopodobniej nie istnieje, jednak badania naukowe wykazały, że muzyka wpływa konkretnie na pobudzenie mózgu. Jednocześnie naukowo udowodnione zostały inne atrybuty muzyki – może rozwijać ludzkie umysły, działać leczniczo, tworzyć nastrój, uspokajać lub pobudzać.
Warto zatem sprawdzić na sobie, czy słuchanie muzyki podczas nauki wpłynie na nas pozytywnie.

Na koniec kilka słów ode mnie i moim doświadczeniu z muzyką:
Od lat wkładam słuchawki podczas nauki oraz pracy kreatywnej. Słuchanie muzyki wpływa na mnie bardzo pozytywnie, pomaga mi się skupić na materiale, poprawia moją kreatywność. Oczywiście są także momenty, kiedy chcę, muszę, potrzebuję pracować w zupełnej ciszy, jednak zdarza się to niezbyt często.
Dlatego ze wszystkich technik wspierających naukę muzyka jest dla mnie numerem 1 🙂

W moim wypadku sprawdzają się przede wszystkim utwory bez tekstu. Często sięgam do soundtrack’ów, muzyki lounge, chillout, klasycznej. Dobrze mi się uczy przy utworach zespołu Enigma.
Pod tym linkiem znajdziesz inne polecane utwory:
http://zorganizowani.com/szybka-nauka/muzyka-do-nauki-pracy-szybka-nauka/

*Funkcje kognitywne inaczej nazywane są funkcjami poznawczymi. Obejmują pamięć, uwagę, mowę, postrzeganie oraz inne, bardziej złożone procesy (np. wykonywanie obliczeń, myślenie abstrakcyjne, formułowanie sądów). Inaczej mówiąc, są to takie procesy umysłowe, które umożliwiają odbieranie, analizowanie, gromadzenie, opracowywanie, przetwarzanie oraz pozyskiwanie informacji otrzymanych od bodźców zewnętrznych. Dzięki temu człowiek jest w stanie zrozumieć otaczający go świat oraz odpowiednio zareagować.

Żródła:
https://pieknoumyslu.com/muzyka-jak-wplywa-na-nasz-mozg/
https://www.focus.pl/artykul/efekt-mozarta-to-mit
https://www.badania.net/efekt-mozarta-nie-istnieje/
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/301437,1,muzyka-manipuluje-naszym-mozgiem.read
http://audiolifestyle.pl/nowosci/efekt-mozarta-2/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: